Ile wydaliśmy na dwa miesiące podróży po Kenii?
- awayholics
- 26 maj 2021
- 6 minut(y) czytania
Wybrzeże. Diani Beach to niezaprzeczalnie jedna z najpopularniejszych plaży turystycznych.
Wokół mnóstwo hoteli i resortów, a tym najpopularniejsze goszczące sporą część naszych rodaków (od hotelu Baobab aż po miejsce o nazwie Neptun. Zaczepiający nas lokalesi pytali wciąż „o jesteście z Polski, to mieszkacie w Neptunie czy w Baobabie?” Jakież było ich zdziwienie, gdy dowiedzieli się, że jest inaczej.
Nigdy w życiu nie korzystaliśmy z opcji zorganizowanych wakacji. Nawet teraz, w czasie covid, gdzie chyba bezpieczniej wybierać opcje biur podróży, choćby ze względu na gwarantowane ubezpieczenie w nagłych wypadkach. No cóż, zawsze podróżujemy na własną rękę, bo to uwielbiamy.
Planowanie, wybieranie biletów lotniczych, research hoteli/ Airbnb, lista miejsc do odwiedzenia. Tworzy się w tego całkiem pokaźny proces, ekscytacja sięga zenitu i po prostu radość na wyczekiwany wyjazd staje się jeszcze większa.
BILET LOTNICZY
„Za ile kupię taki bilet?” - Znacie tego typu pytania? Od tego zaczyna się przecież cały proces planowania podróży. Musimy jednak zdradzić Wam pewną tajemnicę - nie ma złotego środka na kupowanie biletów lotniczych w niskiej cenie! To wszystko zależy od konkretnej linii lotniczej, ilości przesiadek oraz planowanej ilości godzin lotu. W czasach covid wyjątkowo warto zwracać uwagę na ilość oraz miejsce przesiadki. Niestety często miejsca tranzytowe wymagają na przykład dodatkowego testu, specjalnego dokumentu do przekroczenia granicy itp.
W przypadku takich miejsc jak Kenia, cena biletu zmienia się również w zależności od pory - deszczowej lub suchej. Jeśli chodzi o nasz wybór, to padło na linię Lufthansa z Warszawy z jedną przesiadką we Frankfurcie, skąd już bezpośrednio do Nairobi. Koszt jednego biletu w dwie strony to ok. 2600zł/os i z naszej perspektywy jest to naprawdę przyjemna cena.
NOCLEG
Ze względu na to, że nasz wyjazd nie opiewał w kategorii typowych wakacji, bo w Kenii spędziliśmy dwa miesiące, dość często się przemieszczaliśmy korzystając wyłącznie z lokalnych środków transportu (pociąg, bus, lokalne matatu, podróż na stopa).
Wśród miejsc, które szczerze możemy polecić znajdzie się na pewno Heavenly Gardens (odsyłam do filmu na YouTube), gdzie za niemal miesięczny pobyt w bungalow przy basenie zapłaciliśmy 1400zł. Miejscówka znajduje się jakieś 5min pieszo od pięknej plaży w Kwale.

Dla wszystkich tych, którzy szukają odpoczynku w nieco mniej zaludnionym miejscu polecamy miejscowość Mtwapa - miejsce znajdujące się za wyspą Mombasa, nieopodal rzeki. My za pokój na Airbnb w tym miejscu płaciliśmy ok. 65zł per noc za dwie osoby. Plusem Airbnb jest możliwość korzystania z kuchni i przestrzeni wspólnej domu. Oszczędzacie tym samym pieniążki, mogąc przygotowywać posiłki w domu.
Nocleg w Nairobi, czyli stolicy miasta może okazać się niemałym challengem. Nairobi jest ogromnym miastem, jednocześnie stolicą Kenii. Skrywa w sobie mnóstwo tajemnic i wiele ciekawych miejsc ukrytych jest za potężnymi murami, czy na sporych wysokościach. Nie będziemy ukrywać, że miasto to należy do kategorii tych bezpiecznych i przyjemnych. Wiktoria to miejsce bardzo polubiła, Norbert mniej. Przechodząc do sedna, w Nairobi są miejsca o skrajnie różnej sławie. Z jednej strony bogate dzielnice, wypasione wille i samochody z zaciemnionymi szybami, w których nie widać twarzy pasażerów. Z innej zaś drugie pod względem wielkości slumsy na świecie - Kibera. Niewyobrażalne ubóstwo, brak wody pitnej i szerząca się przestępczość. Dla turysty nie mającego świadomości, w jakiej okolicy się znajdzie, to miejsce może okazać się prawdziwym koszmarem. Dlatego bardzo ważny jest research. Osobiście polecamy rozglądać się za miejscówkami w okolicach bogatszych dzielnic takich jak: Westlands, czy Parklands. Ostrzegamy jednak, że ceny noclegów nie są tam zbyt przyjemne dla portfela ;D
GDZIE BYLIŚMY
Safari Tsavo East
Naszym zdaniem to must see dla każdego wybierającego się do Kenii. Możliwość obserwowania dzikich zwierząt i świadomość, że są one u siebie w domu, a my stajemy się ich gośćmi... Emocje nie do opisania, śmiało możemy przyznać, że to jedne z najpiękniejszych chwil, jakie udało nam się przeżyć. Koszt na jedną osobę za 2-dniowe safari to ok. 210$. W tej cenie zawarty jest przejazd z przewodnikiem oraz nocleg w wybranym hotelu wraz z wyżywieniem. Po więcej informacji na temat naszego wyjazdu na safari, odsyłamy do filmu na YouTube.
Sanktuarium Nguuni w Mombasie
Można nazwać to miejsce mini-safari. Samotna piesza wycieczka wgłąb pokaźnych rozmiarów dzikich terenów. Obok przechadzają się żyrafy, strusie, sarenki, mnóstwo kolorowych ptaków.
Jak dojechać? Matatu/ Uber/ Taxi/ TukTuk. Miejsce znajduje się w Mombasie, dzięki czemu nie ma najmniejszego problemu z dotarciem. Bilet wstępu to w zależności rezydent 350ksh / non- resident ok. 700ksh.
Marafa Hells’s Kitchen
Byliście kiedyś w Grand Canyon w Arizonie? My JESZCZE nie, wszystko przed nami! Ale to miejsce jest najprawdopodobniej imponująco podobne. Ukryta perełka Kenii, do której niełatwo dojechać, jeśli nie ma się własnego auta. My korzystaliśmy z Matatu (lokalny bus), autobusu, a w drodze powrotnej łapaliśmy stopa. Było warto! Wstęp kosztuje 500ksh/ os. Przewodnik dodatkowe 500ksh i choć wokół najprawdopodobniej lokalesi będą namawiać do płatności za przewodnika, nie dajcie się nabrać! W takich sytuacjach polecamy postawę nieugiętego travel eksperta! Lubicie, czy nie, negocjacje w Kenii to aktywność, którą ćwiczy się każdego dnia.
Shimba Hills National Reserve
To wyjątkowa wycieczka, bo pierwszy raz nie my ją sobie organizowaliśmy. Inicjatywa wyszła od hostów naszego Airbnb. Dlatego też na wycieczkę zamiast wybrać się autobusem, skorzystaliśmy z jeepa właścicieli. Cała gromadka spragnionych przygód ludzi na drodze do Shimba Hills! Bliski kontakt z naturą, ok. 25min. spacer dzikimi terenami, by dotrzeć do wodospadu, który jest główną atrakcją parku. Bardzo przyjemne widoki. Niestety troszkę rozczarował nas fakt, że nie spotkaliśmy żadnej żyrafy, ani słonia, które podobo przebywają na terenie rezerwatu... Tym razem bez farta.
Spacer po starym mieście w Mombasie
Aby dotrzeć do Mombasy, skądkolwiek, trzeb wybrać się na prom, bądź zwyczajnie przylecieć tam samolotem. Wszystko to dlatego, że Mombasa to miasto - wyspa. Bardzo różnorodna, kolorowa i gwarna, jednak urzekł nas jej wyjątkowy klimat. Z resztą z Mombasą wiążemy wiele miłych wspomnień. Między innymi dzień, w którym poznaliśmy Maję Kotalę z Sewing Together i mieliśmy przyjemność spędzić u niej kilka dni, a później przygotować na ten temat materiał. Ten możecie znaleźć na naszym YouTube (Polka, która zmienia świat kenijskich kobiet).
Wracając do samego miasta, znajdziecie tam najlepszy streetfood z całej Kenii, naprawdę! Dodatkowo polecamy Wam spacer po Starym Mieście Mombasy, między innymi Fort Jesus, najstarszy hotel w Kenii i pro tip -> Porzućcie wszelakie mapy, warto zagubić się między wąskimi uliczkami...
Karen Blixen Museum, Nairobi
Choć Nairobi nie kojarzy się raczej z miejscem, doktór ego przyjeżdża się na wakacje, to my jednogłośnie stwierdziliśmy - Było warto! Dostaliśmy się do Nairobi w trakcie lockdownu, godzina policyjna rozpoczynała się o 20:00, przez co miasto przygotowywało się do snu już po godz. 18:00. Zmierzamy do tego, że zmuszeni byliśmy na chwilę zmienić swoje przyzwyczajenia sowy (siedzenie do 2 w nocy i wstawanie po 10), bo zbyt mocno skracało nam to dzień. W każdym razie pewnego wieczora w Nairobi, kiedy już mieliśmy świadomość, że zbliżamy się do opuszczenia Kenii, wpadliśmy na pomysł obejrzenia "Pożegnania z Afryką". Dnia następnego, absolutnie zakochani w tej historii, udaliśmy się na drugi koniec miasta (godzina drogi taksówką!), by odwiedzić filmowy dom autorki książki, na podstawie której powstał wcześniej wspomniany film - mowa o Karen Blixen.
Była posiadłość artystki to obecnie jedno z najpopularniejszych muzeów w Nairobi. Dodatkowo pracują tam super sympatyczni i pomocni przewodnicy, znają nawet kilka słów po polsku! Można im zadać różnego typu pytania, mają ogromną wiedzę na temat życiorysu Karen, jak i samej historii zobrazowanej w filmie "Pożegnanie z Afryką".
Co ważne, wewnątrz domu panuje zakaz filmowania oraz robienia zdjęć. Takowe można robić wyłącznie na zewnętrznej posiadłości.
PODSUMOWANIE
PODSUMOWANIE DWUOSOBOWEGO WYJAZDU DO KENII Z KOSZTORYSEM ZA DWA MIESIĄCE POBYTU PONIŻEJ:
Bilety lotnicze -> 5200 zł
Testy PCR na Covid (przed wylotem do Kenii) + Rapid test na covid 210 (przed powrotem do Polski) -> 1250zł
Wiza turystyczna do Kenii -> 380 zł
Noclegi -> 2790 zł
Wyżywienie + art. spożywcze (gotowaliśmy często w domu, ale nie odmawialiśmy sobie też wyjść do lokalnych knajpek + oczywiście streetfood) -> ok. 2900 zł
Przejazdy (pociąg, tuk tuki, autobusy, taksówki, ubery, matatu) -> ok. 1480 zł
Atrakcje turystyczne -> 2100 zł
Inne (np. testy na malarie, doładowania telefonu, produkty higieniczne/ kosmetyczne, warkoczyki afrykańskie, pamiątki i inne rzeczy, które umknęły nam gdzieś w czeluściach pamięci) -> ok. 900 zł
W SUMIE -> 17 000 zł, co nam daje 8 500 zł na osobę na dwa miesiące.
Oczywiście kwoty te mogą różnić się w pewnym stopniu, gdyż żadne z nas nie ma w nawyku notowania i liczenia wydatków dnia codziennego. Dodatkowo dochodzą do tego przewalutowania, kursy walut, a te dynamicznie się zmieniają. W każdym razie jest to przybliżona kwota, jaką wydaliśmy na 2-msc. pobyt w Kenii + przygotowywania do wyjazdu.
Weźcie pod uwagę, że na SAM POBYT (bez kasy za loty, testy na koronę i wizy) to wychodzi jakieś 5tys/ os. Na pewno można to zrobić taniej, ale my podróżujemy po swojemu, zawsze chcemy wyciągnąć z danego miejsca ile tylko się da! Kto wie, czy będziemy mieli okazję wrócić tam ponownie.
_edited.png)














































Komentarze